Skip to main content

Szukasz inspiracji do nazwy firmy, produktu lub marki? W tym artykule znajdziesz konkretne źródła inspiracji w namingu: od słowników i skojarzeń, przez analizę konkurencji, po językowe „gimnastyki” i zabawy słowem. Jeśli tworzysz nazwę sięgnij po bank pomysłów, znajdziesz je właśnie tutaj.

Spis treści:

Dlaczego wymyślanie nazw wydaje się trudne?
Skoro to takie łatwe, dlaczego tak trudno wymyślić nazwę?
Po pierwsze – strategia marki
Pięcioetapowy proces kreowania nazwy marki
Gdzie szukać pomysłów na nazwę?
1. Książki, muzyka, filmy, sztuka, artyści, wszystko co jest związane ze światem kreatywności
2. Nazewnicza analiza konkurencji i kategorii
3. Podcasty, kanały social media i profile influencerów
4. Wyjdź z biura, z domu. Zrób wycieczkę po mieście.
Które słowniki zwiększają kreatywność?
Czy warto sięgać po łacinę i grekę w nazwach marek?
Gdzie jeszcze szukać inspiracji w namingu?
Skąd wzięła się nazwa Grok? Przykłady innych nazw ze świata
Czy naprawdę „sky is the limit” w nazwotwórstwie?
Podsumowanie oraz darmowy e-book o namingu

Pomysły, inspiracje, impulsy do wymyślania nazw znajdziesz dosłownie wszędzie. I z tego powodu jest to najtrudniejsze zadanie w procesie kreacji nazwy. Oto podpowiedź co musisz zrobić, aby wyjść z ciągłego myślenia, jak wymyślić nazwę firmy?

Wyciągaj słowa, metafory, frazy, powiedzenie, symbole. Znajdziesz je w twojej strategii marki, modelu biznesowym, w analizie konkurencji, również w raportach i artykułach związanych z twoją kategorią rynkową.

Co jeszcze? Przeglądaj książki, słowniki, inspiruj się światem muzyki, filmu, sztuki, światem. Nieocenioną inspiracją będą influencerzy i podcasty, ich profile, używany język i wszystko co jest związane ze światem kreatywności. A to dopiero początek kreatywnej przygody w procesie tworzenia nazwy.

W tym artykule dowiesz się konkretnie, gdzie znajdziesz inspiracje w namingu. Czy jesteś gotowy/a w kreatywną podróż w świat nazw?

Dlaczego wymyślanie nazw wydaje się trudne?

O nie. Wymyślanie pomysłów nazewniczych jest łatwe. Mówię z pełną świadomością. Nie, to nie kreacja wywołuje rwanie włosów, grymasy na twarzy, nerwowe zachowania. Więc co?

Porównaj przyjemność wymyślania nazw z momentem dekorowania tortu. Na walcowatej formie ciasta dodajesz uprzednio przygotowane składniki i ozdoby, a ciasto staje się słodkim cudem. Cud, miód, malina, tak powiadają.

Co jest trudniejszego od poezji dekorowania tortu? Przygotowanie masy, formowanie ciasta, składników, pieczenie. Żmudna praca trwająca dłużej niż dekoracyjny szlif.

Identyczne zasady panują, kiedy musisz wymyślić nazwę firmy. Kreacja nazwy firmy to etap dekorowania – wymyślasz na podstawie zebranej masy słów, metafor, fraz, powiedzeń, symboli.

Skoro to takie łatwe, dlaczego tak trudno wymyślić nazwę?

Moim zdaniem wynika to ze stopnia „wytrenowania”. Zawodowy sportowiec traktuje rywalizację jak chleb powszedni, nawet o najwyższą stawkę.

Podobnie jest ze mną zawodowym słowotwórcą. Reprezentuję agencję namingową Syllabuzz, tworzę kreatywne nazwy marek. Każdy projekt traktuję jak trening i zawody jednocześnie. Doskonale zdaję sobie sprawę, że jeśli ktoś stoi przed wyzwaniem stworzenia nazwy okazjonalnie widzi PROBLEM zamiast PRZYJEMNOŚCI. Dlatego pomogę ci przejść przez najtrudniejszy etap projektu namingowego, który nazywam „Inspiracje w namingu”.

Po pierwsze – strategia marki

Co ciekawe kreatywna przygoda z „nazwotwórstwem” zaczyna się już podczas pierwszego etapu projektu namingowego „Strategii marki”. Tworząc lub analizując strategię marki mimochodem kolekcjonujesz także słowa klucze, pojęcia branżowe, bazę semantyczną. Ten etap to nic innego jak zbieranie słów, idei, odniesień i tropów, które staną się „bazą kreatywną”. Na pozór może wydawać się to nudne i przyziemne, lecz właśnie wtedy dzieje się magia. Bo prawda jest taka, że kreatywność polega na eksplorowaniu koncepcji, a nie tylko samych słów.

Jedno jest pewne i uwierz mi (bo w namingu kreatywnym zbieram doświadczenie od 2014 r.), wymyślanie nazwy stanie się boleśnie trudne, gdy zabierzesz się do pracy od końca.
Zaczynasz od przypadkowej burzy mózgów?
Błąd.

Liczysz na genialny pomysł w przypływie chwili, emocji, niezaplanowanych działań?
Możesz się rozczarować.

Od czego zacząć w takim razie?

Pięcioetapowy proces kreowania nazwy marki

Bardzo polecam moją sprawdzoną metodę pracy podzieloną na pięć etapów:

  1. koncepcja marki,
  2. konkurencja,
  3. słowa klucze, inspiracje,
  4. kreacja,
  5. weryfikacja.

Przyznasz, że to logiczne, aby najpierw przygotować się do twórczej fazy analizując koncepcję marki, otoczenie biznesowe oraz konkurencję. Bądź co bądź to niecodzienna okazja do spojrzenia na swój model biznesowy, lepszego zdiagnozowania konkurencji, substytutów, zorientowania się w trendach i zachowaniach konsumenckich.

Dopiero potem przychodzi to najtrudniejsze zadanie – zebranie materiału (etap 3) do kreatywnej pracy (etap 4).

Gdzie szukać pomysłów na nazwę??

Jeśli twoją pierwszą myślą jest wertowanie słowników, jesteś na dobrej drodze. ALE zanim do tego zabierzesz się sporządź plan działania, ustal co konkretnie wykonasz w poszukiwaniu impulsów do kreacji nazwy.

Dla ułatwienia, oto cztery elementy, cztery konieczne działania w poszukiwaniu swoistych natchnień.

1. Książki, muzyka, filmy, sztuka, artyści, wszystko co jest związane ze światem kreatywności

W tym zadaniu kryje się wertowanie nie tylko w słownikach języków obcych. Poza nimi poszukaj dostępu do słowników terminów muzycznych, pojęć architektonicznych, leksykonów sztuki, encyklopedii świata zwierząt i roślin, krain geograficznych. Szukaj i zapisuj to co przykuło twoją uwagę. A słowniki są początkiem dalszej podróży.

Przejrzyj listę tytułów filmów i seriali na platformach streamingowych, w programie telewizyjnym. Przydatne będą zestawienia znanych, uznanych, polecanych dzieł w historii kinematografii (np. na Filmweb).

Eksploruj nazwy wykonawców muzycznych, tytuły albumów, piosenek. Wystarczy losowo przeglądać inspiracje muzyczne w Spotify, Deezer, w katalogach wytwórni muzycznych, wśród niezależnych wydawców płyt. Zobaczysz ciekawe słowa, których do tej pory nie znałeś/łaś, albo te popularne, słownikowe pojęcia, które akuratnie pasują na przykład pod koncepcję brandingu marki opartym na nazwie opisowej.

Przykłady nazw inspirowane filmem, muzyką, sztuką

Źródła: Instagram/Kozacka Nazwa, www.boredpanda.com

Podsumowując, przeglądanie tytułów i opisów dzieł współczesnych i historycznych artystów potrafi rozjaśnić umysł. Daje solidnego kopa. Zobaczysz słowotwórstwo od sasa do lasa. I tak ma być! Twoim zadaniem jest uzbieranie pękatego worka istniejących słów, fraz, a także oryginalnych określeń, słownych wygibasów, fascynujących gier słownych. Nic się nie zmarnuje.

Uwierz mi, wśród nich znajdzie się niejedna wskazówka pod twój proces kreatywny. Ba, może tam znajdować się ta pasująca, wybrana nazwa.

2. Nazewnicza analiza konkurencji i kategorii

Wiem, że masz strategię marki, gdyż jak już wcześniej napisałem jest to pierwszy etap projektu namingowego. Zazwyczaj strategia marki koncentruje się na firmie, produkcie, usłudze. Zawiera DNA, core business, kluczowe benefity, propozycję wartości i cały szereg wytycznych strategicznych pod budowę komunikacji marketingowej. Piszę „zazwyczaj”, ponieważ wykonana w niej analiza konkurencji nie skupia się na nazewnictwie konkurentów. Dlatego musisz wykonać to działanie dokładnie oceniając nazwy istniejących firm:

  • Masz upatrzone branżowe słowa? Wyszukaj odpowiednie synonimy i metafory.
  • Sprawdź najbliższą i dalszą konkurencję.
  • Sprawdź firmy, marki oferujące substytuty twojego produktu, usługi.
  • Zajrzyj do rankingów typu „Top 100 firm w branży ….”, „Liderzy rynku ….”, „Nagrodzeni za innowacje …”, „Wschodzące gwiazdy w ….” itp.

Oczywiście interesuje cię ich nazewnictwo.

Oto użyteczne tipy.

→Oceniaj naming z perspektywy trendów,

→Poznaj konkurentów od środka. Poczytaj ich opisy: O nas, historia firmy/marki, misja, wartości.

→Przeglądając strony internetowe i profile social media zbierz ich claimy oraz meta-description z ich witryn.

Takim oto tanim sposobem zbierzesz pękaty, drugi worek inspiracji. Tym razem masz w nim nazwy opisowe, nazwy skojarzeniowe, abstrakcyjne, nieraz nazwy eponimiczne i geograficzne.

Analiza konkurencji pozwoli ocenić jakie słowa i wyrażenia są używane oraz… jak możesz nazwać się, tak aby się odróżniać – to będzie twoja istotna przewaga konkurencyjna.

Zebraną konkurencję spróbuj sklasyfikować. Możesz dokonać podziału na nazwy, które są stricte opisowe, techniczne i na te mające wydźwięk emocjonalny.
Jeśli twoim kryterium wyboru będzie brzmienie nazwy dokonaj podziału na: męskie, mocne, wyraziste oraz na delikatne, subtelne, kobiece.

Zobacz poniżej. Oto naming w kategorii akcesoria do telefonów i produktów wearable (etui, osłony, kable, zasilacze itp.). Dokonałem podziału na cztery grupy:

TABELA: Naming kategorii „akcesoria do telefonów i produktów wearable”

Nazwy opisowe i skojarzeniowe Metafora Naming abstrakcyjny Nazwy eponimiczne
KaseMe
CaseFit
Cellco Plus
Swiftronics
CellnTel
Caseable
Casetify
Sonix
Mobile Outfitters
Mobile Care
Happy Plugs
Pitaka
TwelveSouth
Native Union
Baseus
Anker
LifeProof
Peak Design
Nomad Goods
Spigen
Vexor One
Zextons
ESR
Incipio
ZAGG
Mujjo
Bose / Harman
Belkin

Mając taką tabelkę znacznie łatwiej wyłapać powtarzające się wzory nazw, a także oryginalne, twórcze podejścia. Od wytycznych strategicznych ujętych w strategii twojej marki zależy, jaki kierunek nazewniczy wybierzesz w trakcie procesu kreacji.

3. Podcasty, kanały social media i profile influencerów

Przeszukaj kanały na YouTube, Tik-Tok, Instagram prowadzone przez influencerów i podcasterów. Nie muszą pochodzić tylko z twojej kategorii rynkowej. Wyjdź poza swoją bańkę. Oceń aktywności twórców zajmujących się podobnymi tematami.

W social media znajdziesz naprawdę sporo inwencji słownej. Wszak niejeden twórca zadał sobie wiele trudu w proces namingu swojego profilu, aby zwiększyć szanse na rozpoznawalności marki osobistej.

Inspiruj się. Oto przykłady udanych nazw profili SM, influencerów i podcastów

  • Make Life Harder –
  • Red Lipstick Monster
  • Chujowa Pani Domu,
  • Fifty na Pół
  • Matka tylko jedna
  • Busola Stylu
  • Kryminatorium
  • Podcast RADIOaktywny
  • Końska Dawka Rozwoju
  • Mała Wielka Firma
  • Brandoholic
  • The Blondink
  • Zwierz Popkulturalny
  • Rozmowy w Dresie
  • Hejt Park
  • Zwierzenia Kontrolowane

4. Wyjdź z biura, z domu. Zrób wycieczkę po mieście.

Podstawowy błąd namingowej burzy mózgów polega na prowadzeniu zespołowej pracy, aż do skutku.

Czy wiesz, że spacerowanie pobudza kreatywne myślenie?

Ciało ludzkie jest przystosowane do poruszania się, nie do siedzenia. Spacer, takie swobodne chodzenie, które nie męczy, sprzyja swobodnemu błądzeniu myśli (mind wandering), a to owocuje kreatywnymi pomysłami. Stąd, każdy impas podczas kreatywnej burzy mózgów należy rozładować przerwą w spotkaniu. I nie tylko to.

Spacer po mieście, wycieczka do galerii handlowej, lub do muzeum pozwala złapać nowe bodźce i ciekawe spostrzeżenia. Ujrzysz je na billboardach, szyldach i witrynach sklepowych, ulotkach.

A może po prostu twoja głowa potrzebuje resetu po działaniach nr 1 i 2? Wymaga na nowo połączyć kropki – zmaterializować wytyczne strategiczne z zebranymi słowami kluczami.

A jeśli nie spacer, to… ? Nie jest tajemnicą, że domowe czynności (prasowanie, odkurzanie), prysznic (tzw. shower effect) pozwalają umysłowi „odpłynąć” i tworzyć nowe myśli (pomysły), które są blokowane z powodu silnej koncentracji w pracy.

Oddaj się więc w wir monotonnych lub lekkich czynności, które pozwolą na swobodne błądzenie myśli (polecam artykuł „Mind wandering during creative incubation predicts increases in creative performance in a writing task”). A najlepiej wróć do dalszego poszukiwaniu inspiracji na drugi dzień.

Które słowniki zwiększają kreatywność?

Zawsze sprawdza się klasycznie działanie – zajrzyj do słowników. Jedna uwaga, nie ograniczaj się do języka polskiego. Przekartkuj słownik angielski, włoski, hiszpański, francuski, łaciński, esperanto. Sprawdź, jak brzmią słowa w różnych językach. Na pewno znajdziesz takie, które posiadają nieoczywisty, przyciągający wydźwięk i staną się pomocne.

→Przekartkuj wybrany słownik. Wybieraj losowe słowa. Zobacz co kreatywnego wydobędziesz z nich.

Twórcze olśnienie znaleźć można również wśród bibliofilskich sprzymierzeńców:

  • słownik synonimów i wyrazów bliskoznacznych,
  • słownik frazeologiczny,
  • słownik symboli,

W internecie można odszukać takie dzieła: słownik zapomnianych wyrazów, słowniki gwary (śląskiej, góralskiej, poznańskiej), słownik staropolski.

Im bardziej nieoczywiste źródło, tym większa szansa na oryginalny efekt.

→Masz upatrzone branżowe słowa? Wyszukaj odpowiednie synonimy i metafory.

→Wybierz wybrane słowo, wydaj polecenie sztucznej inteligencji przetłumaczenia go na paczkę języków obcych.

Czy warto sięgać po łacinę i grekę w nazwach marek?

Nazwy planet, gwiazd i gwiazdozbiorów to piękne brzmienia i bogate źródła symboliki.

Orion, Lupus, Selene, Pegasus, Ursa Maior, Nebula, Syrius – każda z nich niesie ze sobą historię, mit, znaczenie. Czy teraz domyślasz się do czego zmierzam? Sporo słów, nie tylko nazw, zazwyczaj wywodzi się z antycznej greki.

A jeśli mowa starożytnych językach, czy wiesz, że tego typu słowa i cząstki jak alma, vita, vero, ego, inter, fide, domo, magi, virto, sub, novus, alt, modo, genus, vox, via, pro, duo, primo wywodzą się z łaciny?

Nieraz obiły ci się o uszy te wyrazy soleo, aqua, eros, arche, zōē, mellō, hero, sēma, bios, agora. Wywodzą się z antycznej greki. Czy są przydatne? Też pytanie, oczywiście. Na przykład przydatne były w nazwaniu tych marek:

  • hēlios – marka bakalii Helio,
  • basileus – akcesoria do telefonów Baseus,
  • thanatos – Thanos czarny charakter marvelowskiej sagi Avengers,
  • aiōn – AION Bank,
  • soleo – SOLEOS farmy fotowoltaiczne.

→Nie wykorzystuj pojęcia słownikowego jota w jotę. Potraktuj dane pojęcie jako bazę do przekształceń.

Gdzie jeszcze szukać inspiracji w namingu?

Wynalazcy, nobliści, wizjonerzy, aktorzy, postacie literackie. Ich nazwiska stały się fundamentem niejednej marki. Czy nazwiska znanych postaci mogą stać się nazwą marki?

Otóż tak, już samo nazwisko może wystarczyć za podłoże lub prototyp – może stać się punktem wyjściowym do dalszej kreatywnej eksploracji. Bo któż nie zna takich postaci jak Mieszko, Kopernik, Fahrenheit, Edison, Alibaba, Apollo, Sindbad, Al Capone, Copperfield, Tom Cruise, Brad Pit, Luciano Pavarotti, Rocky Balboa?

Zobacz więc kreatywne nazwy eponimiczne:

  • biuro nieruchomości Sherlock Homes,
  • barbershop Locky Balboa,
  • pierogarnia Obi-Wan Pierogi,
  • usługi hydrauliczne Kanaletto,
  • kawiarnia Proces Kawki,
  • pączkarnia Al Pączino,
  • sklep monopolowy Alco Pone,
  • wafle dietetyczne Kapitan Kłos,
  • catering dietetyczny Koper Field,
  • manicure i fryzjer Mani Lisa Van Kok,
  • wywóz gruzu Tom Gruz,
  • usługi księgowe Brat Pit,
  • usługi spawalnicze Spawaroti.

→Większość słynnych postaci jest wykorzystana na wszelkie możliwe sposoby. Poszukaj głębiej lub przekształć imię, nazwisko w kreatywny sposób.

Skąd wzięła się nazwa Grok? Przykłady innych nazw ze świata

Nazwa chatbota AI GROK opartego na generatywnej sztucznej inteligencji wywodzi się z powieści fantastyczno-naukowej Roberta Heinleina „Obcy w obcym kraju”. O ile książka odnosi się do planety Mars, o tyle słowo „grok” w języku marsjańskim oznaczało „pełne, intuicyjne i empatyczne zrozumienie”. Pojęcie „grok” posiada więc szerszy kontekst niż zwykłe „zrozumieć”. Oznacza „zrozumieć coś całkowicie”, „wchłonąć i stać się częścią tego, co się rozumie”.
Elon Musk dosłownie przyznaje, że inspiracją nazwy Grok była powieść Heinleina i w/w znaczenie terminu „grok” – w domyśle chatbot Grok jako narzędzie sztucznej inteligencji posiada głębsze zrozumienie, nie tylko poprzez generowanie odpowiedzi, ale również pojmowanie intencji i kontekstu (źródło).

Szwedzka marka Thule (producent bagażników, plecaków i akcesoriów) czerpie rodowód z łacińskiego pojęcia Ultima Thule.
Pierwotnie Thule to starożytna nazwa miejsca wspominana w literaturze greckiej i łacińskiej jako najbardziej na północ wysunięty ląd znanego świata. Identyfikowany był z różnymi lokalizacjami: np. z Islandią, Skandynawią.
Thule stało się pojęciem metaforycznym. Nie oznaczało konkretnej geograficznej granicy, lecz raczej symboliczny koniec znanego świata i najdalsze północne rubieże – krańce północy, ostatnia granica, tzw. ultima Thule (łac. „ostatnia Thule”).
Należy tu dodać, że nazwa Thule została przyjęta jako nazwa firmy od nazwiska założyciela, Erik Thulin.

Początki marki ASICS sięgają 1949 roku. Kihachirō Onitsuka założył firmę Onitsuka Co. produkującą obuwie sportowe.
W 1977 roku trzy firmy: Onitsuka Co., GTO Co. i Jelenk Co. połączyły się tworząc ASICS Corporation oraz komercyjny brand ASICS (źródło).
Powyższa nazwa to akronim utworzony ze zmodyfikowanej łacińskiej sentencji „Anima Sana In Corpore Sano”.
Wyrażenie to wywodzi się od łacińskiego maksymy, której autorem jest rzymski poeta satyryczny Juvenalisa. Brzm ona „orandum est ut sit mens sana in corpore sano”) i jest interpretowana jako „sound mind in a sound body”, czyli „w zdrowym ciele zdrowy duch“.

Instytuty Zdrowia i Urody YASUMI to ogólnopolska sieć gabinetów kosmetycznych. Nazwa inspirowana jest kulturą japońską.
Yasumi w języku japońskim oznacza odpoczynek, relaks, wakacje (źródło). To świetny przykład nazwy, która jednocześnie brzmi egzotycznie i jednocześnie bezpośrednio komunikuje wartość marki – strefa spokoju, wellness, odpoczynek.

Czy naprawdę „sky is the limit” w nazwotwórstwie?

Dobra nazwa nie bierze się z powietrza. Bierze się z wiedzy, obserwacji i… słów i pojęć. Im więcej materiału zbierzesz na start, tym większa szansa, że trafisz na coś inspirującego. To jak robienie zdjęcia w wysokiej rozdzielczości – masz więcej szczegółów do uchwycenia i przetworzenia.

Nie bój się patrzeć szeroko. Popularne powiedzenie out of box nabiera podwójnego znaczenia. Imiona z innych kultur, mitologia, inspiracje muzyczne, idiomy w obcych językach, słowa z popkultury cytaty, skróty… wszystko może stać się natchnieniem dla procesu kreatywnego.

Najważniejsze: na trzeci etap projektu namingowego poświęć najwięcej czasu, eksploruj głęboko, notuj, zapisuj. To inwestycja, która się opłaci w kolejnym zadaniu: kreacja nazwy.

Najważniejsze: poświęć na ten etap prac sporo czasu, eksploruj głęboko. To inwestycja, która się opłaci.

→Nie bądź zaskoczony/a, gdy w trakcie zbierania inspiracji mimowolnie zaczynasz wymyśleć nowe nazwy.

Przecież to oczywiste, że poszukując wyostrzasz swój zmysł, otrzymujesz impuls do samoistnego wymyślania nazwy. I tym sposobem potwierdza się to co napisałem na początku: wymyślanie nazw jest łatwe.

Ile można nauczyć się podpatrując innych?

Podam dodatkowe life hacki, gdzie znajdziesz inspiracje w namingu.

→Wejdź do sekcji Portfolio na mojej stronie.

→Dowiedz się jakie są trendy namingowe.

Mam nadzieję, że pomogłem.

Podsumowanie oraz darmowy e-book o namingu

Inspiracje namingowe można znaleźć niemal wszędzie. Masz je pod ręką, dosłownie.
Najlepsze źródła to twoja strategia marki, opis modelu biznesowego, wszelkiego rodzaju słowniki (nie tylko słownik angielski), analiza konkurencji, inne języki obec oraz case’y znanych marek.

Pamiętaj: dobra nazwa częściej nie jest dziełem przypadku, a efektem przemyślanej eksploracji języka i znaczeń. Teraz już wiesz, że czeka cię żmudna praca.

_______________________________

Powyższy tekst jest rozwinięciem treści znajdującej się w moim e-booku „Jak nazwać firmę? Nie zaczynaj od końca!
Publikacja jest dostępna na stronie www.domeny.tv/naming
To kolejny ebook o namingu. Na dodatek jest darmowy.

Nie musisz być marketingowcem ani copywriterem, aby stworzyć dobrą nazwę. Wystarczy, że będziesz postępować według sprawdzonego planu.

 

Jeśli chcesz podziękować, możesz dorzucić się na symboliczne espresso.
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Konrad Gurdak

Pomagam firmom mocować nogi do stołu. Bo marka bez nazwy jest jak stół bez nóg. Od 2014 r. zgłębiam tajniki namingowego rzemiosła, łącząc kreatywność z analitycznym myśleniem. Uwielbiam tworzyć coś z niczego – zestawiać litery i słowa w sposób, który buduje wartość marki i zapada w pamięć. Czuję powołanie, aby pomagać firmom w unikaniu posiadania „jakiejś” przypadkowej nazwy. Dlatego dostarczam tę jedną, wyjątkową, która robi różnicę. Wierzę, że słowa mają moc, a dobra nazwa to pierwszy krok w długiej i ekscytującej podróży marki.