Fałszywi przyjaciele potrafią być bardzo pomocni w… namingu!

wyrazy identyczne w pisowni, pochodzeniu i znaczeniu (lecz niekoniecznie w wymowie) do języka angielskiego np. bank, pilot, saga, moment, arena, park, system, zero, transport.

Słynne porzekadło Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie wpajane jest każdemu uczniowi już na początku edukacji szkolnej. Na przekór powiem Wam, że i Fałszywych przyjaciół można poznać w biedzie. Mam tu na myśli sferę namingu, wszelkie zabawy słowem, momenty, w których proces kreatywny sięga zenitu a… nadal nic zachwycającego z niego nie wynika. W takich sytuacjach na odsiecz przychodzą słowa z kategorii „fałszywi przyjaciele” (false friends). Więcej tu ironii, i niedopowiedzenia, niż faktycznego spełnienia znaczenia tego wyrażenia.

Czym lub kim są ci słynni „fałszywi przyjaciele”?

Zanim o nich powiem, wyjaśnię kiedy my namingowcy mamy z nimi do czynienia (i jak często nawiązujemy z nimi romanse).

Praktyką stało się oczekiwania od osób zamawiających nazwę dla swojej marki, aby była chwytliwa, nośna, dopasowana, angażująca, unikalna, przyciągająca, z wolną domeną (.pl/.com), a przede aby była uniwersalna językowo.
Jak bardzo uniwersalna? Tak uniwersalna, aby osoba średnio znająca język angielski (i nie tylko chodzi tu o polskiego odbiorcę) mogła z łatwością zinterpretować nazwę (słowo lub jego cząstkę) w swoim ojczystym języku. Słowa tego typu: order, pasta, bat, trap, but, data, hart, carol, crew, most, my, on, sad, paw, pet, pole, rent, baby, stadium, car, fart, posiadają podobny kształt i brzmienie do polskich słów, lecz ich znaczenie jest zgoła odmienne. I to są właśnie tzw. fałszywi przyjaciele. Są to tak zwane homogramy czyli wyrazy mające identyczną pisownię, lecz różnią się znaczeniem, brzmieniem i pochodzeniem.

Wspominam o false friends po to, aby uważać na tą grupę wyrazów podczas kreowania nazw i sloganów. Nieodpowiednie ich zastosowanie przeinacza sens wyrażenia w języku angielskim. A raczej nikt nie chciałby wystawić marki swojego zleceniodawcy na pośmiewisko.

Wyrazy uniwersalne polsko-angielskie w znaczeniu, pisowni, brzmieniu i pochodzeniu

Oto główny cel dzisiejszego postu. W języku polskim znajdują się wyrazy identyczne w pisowni, pochodzeniu i znaczeniu (lecz niekoniecznie w wymowie) do języka angielskiego np. bank, pilot, saga, moment, arena, park, system, zero, transport.
Dla namingowca tego typu słowa są jak przysłowiowa Odsiecz Wiedeńska. Wykorzystując znane, łatwe do rozszyfrowania słowa, mamy łatwiejszą drogę do tworzenia nazwy uniwersalnej, w szczególności gdy zadanie dotyczy marki międzynarodowej lub mającej zamiar działać również poza granicami Polski.
I taką grupę słów poniżej przedstawiam.

Drodzy namingowcy, copywriterzy, marketingowcy, przedsiębiorcy korzystajcie z tej bazy uniwersalnych słów do woli.
Dalszy mój komentarz jest zbędny.

alarm
arena
atlas
aura
auto
bank
bar
benefit
bonus
domino
echo
ego
element
enigma
export
extra
fan
film
front
gala
gang
gong
gratis
guru
hallo
hotel
import
jaguar
kiosk
laptop
logo
major
mania
market
medium
memo
model
moment
mono
multi
opera
orient
panorama
park
partner
patio
patrol
patron
pilot
pivot
plan
plus
premier
premium
problem
program
puzzle
radar
radio
ranking
robot
saga
sauna
sofa
sort
sponsor
sport
sprint
start
stereo
super
supermarket
surfer
system
talent
tennis
terror
test
total
trans
transport,
turbo
ultra
versus
weekend
zero

Foto: Unsplash.com / Jonas Verstuyft

Simple Share Buttons